Miałeś, chamie, złoty róg


"Miałeś, chamie, złoty róg"

czyli wszystko co można powiedzieć o kolejnej "aferze Hogana"


Hulk Hogan, któż nie zna tego gościa z charakterystycznymi blond wąsami?  Wiadomo każdy go zna. Nie trzeba być nawet fanem wrestlingu, ten gość był wszędzie! Dosłownie. Widzieliśmy go w serialach, filmach, grach, programach telewizyjnych. Gdyby ktoś zrobił ankietę na ulicy i się spytał kogoś czy zna Johna Cenę to poza młodymi osobami, mógłby być spory problem. Jednakże gdybyś spytał o Hulkstera to założę się iż prawie każdy by ci powiedział że go zna.

Hogan to ciekawa postać. W swojej karierze miała wzloty i wiele upadków. Jest to również postać która przez lata zyskała wielu hejterów w środowisku Smart Fanowym. Bo nie oszukujmy się Hulk Hogan nigdy wirtuozem ringu i przy takich postaciach jak Sting, Undertaker, Macho Man czy Ric Flair, wypadał bardzo słabo. Jednak zapewniam was że gdyby nie ten gość, to prawdopodobnie wrestling by dzisiaj tak nie wyglądał, a już na pewno nie był tak popularny. Hogan dzięki swojej charyzmie i parciu na szkoł, stał się jedną z największych gwiazd lat 90tych!  Hulkamania opanowała nie tylko Stany Zjednoczone ale i cały świat! Pamiętacie jak u nas w Polsce była "Małyszomania" ? Gdy każdy jarał się skokami, naszego wąsatego górala? Pamiętacie te plakaty, naklejki, wąsy, magnesy i inne gówna które każdy prawilny fan powinien mieć ? W porównaniu do Hulkamanii to jak mała mrówka przy mamucie. Takie właśnie zyski przynosił do poprzedniego piątku Hulk Hogan.

Można nazwać ten dzień "Czarnym Piątkiem" mimo że nie było stada idiotów bijących się o tańsze konsole z drugiego sortu. Tego dnia nic nie zapowiadało klęski. Dzień jak co dzień.  Jednak tylko godziny dzieliły nas od rozpętania się prawdziwej gówno burzy na temat rasizmu, którą rozpętało po raz kolejny nagranie z Hulkiem Hoganem.

Piszą o tym wszystkie portale, związane z wrestlingiem, jak i te kompletnie nie ogarniające tematu. A temat ogarniam tak naprawdę mało kto, możliwe że nawet ty do końca nie wiesz o co w tym wszystkim chodzi. Zaraz ci wyjaśnię! 
Fakt jak zwykle nie zawodzi w takich sytuacjach ;)

A chodzi prawdę mówiąc o mega błahostkę i wyrwanie z kontekstu przez amerykańskie media. Wyciekła kolejna taśma z Hoganem i Heather Clem(bohaterka legendarnej sex taśmy) w której Hulk wyraża swoją niechęć do męża jego córki, w wywiadzie wielokrotnie pada słowo nigga czyli czarnuch/asfalt. Amerykanie są w szoku! Jak tak można! Przecież to rasizm. Tak właśnie powstają gówno burze powodujące mega straty finansowe ale o tym zaraz. Poniżej wrzucam wam tłumaczenie dialogów z tych taśm, które znalazłem na attitude.pl. Mam nadzieje że mnie nie zamkną za podzielenie się tą treścią z wami ;)

"Ona podejmuje złe decyzje. Moja córka Brooke zawiodła mnie. Wydałem blisko 3 miliony dolarów na poczet jej kariery muzycznej. Robiłem dla Niej wszystko jak ten osioł."

Hogan wspomniał też o "czarnoskórym miliarderze", który zaoferował Brooke finansową pomoc w rozpoczęciu kariery muzycznej.

"Nie wiedziałem czy Brooke pieprzyła się z synem tego gościa. Nie nazwałbym siebie dwulicowym. Jestem rasistą, ale tylko kiedy trzeba. Pieprzone czarnuchy... "

"Mam na myśli, że jeżeli (Brooke) miała ochotę pieprzyć się z jakimś czarnuchem, to lepiej zrobiłaby wychodząc za mąż za wysokiego czarnucha wartego miliony dolarów! Na przykład, gwiazdę koszykówki! Każdy z Nas jest w jakiejś części rasistą. Pieprzony czarnuch."

Trochę ostro, jednakże przypierdalanie się do słowa "czarnuch" to mocna przesada. Słowo to jest równie obraźliwe obecnie jak powiedzenie zajebiście w polskiej telewizji. Niby nie wypada ale wiele osób mówi. Tym bardziej że amerykańska popkultura cały czas zasypuje nas filmami,piosenkami w których słowo nigga,nigger i inne odmiany padają co chwilę. Warto dodać że Hogan był również pod wpływem emocji, mówiąc jakby nie patrzeć o swojej córce, na której jak można się domyślić mu zależy.

Drugą stroną jest to iż Hogan po aferze z sex taśmą, powinien się czegoś nauczyć i zamknąć mordę. Przypominam że po tej akcji z seks taśmą, jego życie naprawdę było ciężkie i Hulk spadł na samo dno. Z tego co mogliśmy przeczytać był to niezmiernie ciężki okres a sam wrestler rozważał samobójstwo. Z ratunkiem wtedy przyszła Dixie Carter która dała mu kontrakt pozwalający odbić się od dna. Szkoda że w zamian za to na dno musiała pójść federacja. Potem Hulk oczywiście wypiął dupę na Dixie i upadające TNA i powrócił do WWE i Vinca McMahona którego tak bardzo krytykował w 2010 roku. Dostał posadę marzenie, duży hajsik i pojawianie się tylko w celach promocyjnych na eventach i większych PPV w roku. Bez problemu mógł sobie prowadzić własny sklep na plaży w Clearwater Beach i  realizować inne projekty. Wszystko to przekreśliła ta krótka taśma. WWE natychmiast rozwiązało z nim kontrakt i wymazało z kart historii niczym Chrisa Beniota!

Nie trzeba długo się domyślać czemu WWE to zrobiło. Wiadomo poszło o reputacje i hajs jaki mogli na tym stracić i ostatecznie i tak stracili. Jak donoszą najnowsze wiadomości, federacja McMahonów straciła na giełdzie właśnie 50 milionów dolarów przez wyciek tej taśmy! Na nic się zdały przeprosiny zarządu,rozwiązanie kontraktu i usunięcie z historii Hogana. Jestem zaskoczony iż federacja myślała że będzie inaczej. Chrisa Beniota znali tylko fani wrestlingu i o wiele łatwiej dało się go wymazać z kart historii. Hogana zna każdy jak pisałem na początku i nie ważne czy WWE usunie wszystkie jego walki z network i strony internetowej(pewnie jakieś 60% całości) to i tak Hogan=WWE i na odwrót. Zawsze będzie ikoną i WWE nie odetnie się od niego. Mam nadzieje że gdy emocje opadną to federacja zrezygnuje z tego głupiego pomysłu zakłamywania historii. 

WWE zdecydowanie sobie poradzi i nawet 50 miliona strata nie zachwieje tej machiny. Jednakże sam Hulk Hogan obecnie jest na mega dnie. Właśnie stracił kontrakt który przy minimalnym wysiłku pozwalał mu dożyć starości w luksusowych warunkach. Niestety Hulk ale drugiego takiego kontraktu nie będzie. Śmieszą mnie też ludzie którzy piszą o tym iż Dixie da kontrakt Hoganowi. Tej kobiety obecnie nie stać na najtańszych wrestlerów a wy piszecie o Haganie. Szczerze mówiąc nie wiem co pocznie z sobą teraz ten staruszek. Zero pomysłów, żadna federacja w Stanach go nie zatrudni po tej taśmie w obawie o wizerunek. O wiele trudniej też będzie mu teraz znaleźć hajs w reklamach i reality show. Może znowu zrobi jakąś trasę typu "Hulkamania toure" po Australii i zarobi na tym marne gorsze. Mimo wszystko mam nadzieje że jakoś sobie poradzi i nie usłyszymy o kolejnym samobójstwie(WYPLUĆ!) w świecie wrestlingu. 


No i to chyba jedyny pozytyw jaki wynikł z tego całego gówna, aczkolwiek nie cieszmy się za bardzo, bo coś czuje że federacji pomysłów na chujowe gimmicki dla nich nie brakuje.

1 komentarz:

  1. Aż pozwolę sobie skopiować swój komentarz z WWEPolsce:

    Co do porównania Hogana z Benoit, to miałam takie same myśli :D Chris'a łatwo można było 'wymazać' z historii fedki, inną ligą już jest Hogan.
    Ja bym dodała jeszcze jedno - aby ludzie nie wyrzucali tak szybko Network'a i aby w miarę wyciszyć ten skandal, fedka dzwoni do Austin, budzi dziadka Calaway'a i mówi: "stary, pojawisz się wcześniej niż na WrestleManii, bo aż na Battleground!" No i co "lojalny" pracownik zrobi? Ubierze się, pożegna się z dzieciaczkami, pocałuje na pożegnanie swoją żonę (notabene ex-wrestler) i wio! Na ring, odwalać najlepsze sceny od paru lat! (tu mówię o brawlu) I tak ludzie pozostaną na Network'u, no bo "UNDERTAKER IS COME BACK".

    OdpowiedzUsuń