Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arkao. Pokaż wszystkie posty

#3 Poznaj naszą ekipę! - Arkao

#3 Poznaj naszą ekipę! - Arkao



Po bardzo długiej przerwie zapraszam na na trzeci odcinek cyklu, w którym poznacie nas nieco bliżej. W pierwszych dwóch odsłonach wystąpili członkowie ekipy generalnie używający swojego nazwiska. Dzisiaj będzie odrobinę inaczej, ponieważ Arkao stwierdził, że pozostanie Arkao o czym również jest mowa w naszym małym wywiadzie. Gorąco zapraszam do przeczytania!


OS[Oktawian Sadlak]: Dobra, to zaczynamy! Na samym początku chciałbym żebyś powiedział kilka słów o sobie, ponieważ chyba nigdy nie legitymujesz się nazwiskiem.
Arkao: Raczej tego nie robię ;) Mam 19 lat, mieszkam w Kołobrzegu i chodzę do technikum na kierunku turystyki. Nazwiskiem czy nawet imieniem staram się nie legitymować, no jakoś przyzwyczaiłem się do używania swojego nicka.
OS: Może w takim razie zdradzisz skąd się on wziął? Przy okazji nasz dzisiejszy bohater to jedna z niewielu osób z ekipy nie mieszkająca na południu Polski ;)
Arkao: Faktycznie zdecydowana większość naszej ekipy mieszka bardzo daleko ode mnie ;) Sam nie mam pojęcia skąd wziął się mój nick. Nie był on wzorowany na żadnym wrestlerze. Chyba powstał on z zupełnego przypadku ale nawet już tego nie pamiętam, bo ma on już kilka lat.
OS: No dobrze, już wiemy częściowo kim jesteś. Opowiedz nam trochę o swoich zajęciach poza wrestlingiem, hobby.
Arkao: Śmieszne może być to, że często oglądanie wrestlingu zabiera mi czas na inne zajęcia. Oczywiście nie siedzę 24/7 przed komputerem, bowiem kilka razy na tydzień grywam w piłkę. Czasami obejrzę jakiś serial lub film. Nie zbieram znaczków ani nie buduje samolotów ;)
OS: A jak kształtuje się Twój gust muzyczny? Słuchasz gatunków, wykonawców, a może jesteś osobą, dla której muzyka nie jest ważną częścią życia?
Arkao: Nie mam ulubionego gatunku muzycznego. Lubię każdą muzykę jeżeli ma ona jakiś sens. Bowiem gdy czasami w radiu słyszę jakieś pierdoły z częstochowskimi rymami to łapie się aż za głowę. Z amerykańskich wykonawców najbardziej chyba lubię Eminema, może jest to spowodowane tym, że nie jest on "czarnym raperem".
OS: Jeżeli skłaniamy się w stronę rapu to dla mnie przekaz ma drugorzędne znaczenie :D Eminem dobry gracz, ale ostatnio pojawiają się zdjęcia, na których nie wygląda zbyt zdrowo. Nie wiem czy widziałeś?
Arkao: To jedna z wielu dość charyzmatycznych osób. Wolę takie "gwiazdy" niż te wszystkie sztuczne, fałszywe, plastikowe gwiazdki, które osiągnęły coś tylko dlatego, że mieli albo kontakty albo urodę.
OS: Nie warto tracić czasu na te gwiazdy popkultury, ale warto na wrestling! Powiedz może od kiedy się nim interesujesz, jakie federacje obecnie oglądasz.
Arkao: Wrestlingiem interesuje się od 2008 gdy to jako młody dzieciak wpadłem na ESC. Przez kilka lat wiadomo, ze ograniczałem się tylko do WWE. Potem doszło powoli TNA i powoli dochodziły kolejne organizacje. Aktualnie oglądam regularnie WWE, TNA (Sam nie wiem dlaczego), RoH, PWG, Evolve, NJPW, NOAH, Dragon Gate oraz Lucha Underground. Jest tego dość sporo ale często nie zwracam nawet na to uwagi ;)
OS: Jest tego faktycznie bardzo dużo. Oglądasz właściwie większą część sceny wrestlingowej. W porównaniu do Ciebie to jestem laikiem ;D Która z tych federacji oferuje najlepszy content? Moje drugie pytanie może być trudne przy takim szerokim spektrum, ale zadam je. Masz wrestlera, którego uważasz za najlepszego na świecie?
Arkao: Aktualnie najlepiej ogląda mi się NJPW i z przyzwyczajenia WWE zwłaszcza dla świetnego NXT. Przechodząc do "najlepszego na świecie" to mam kilku swoich ulubieńców. Adam Cole i AJ Styles to dwójka, która przewodzi w tej klasyfikacji. Oczywiście jest cała masa osób, które uwielbiam oglądać i wręcz ciężko wybrać tego jednego wrestlera.
OS: Właśnie dlatego sądziłem, że możesz mieć problem ze wskazaniem liderów, przy takiej ilości wrestlerów walczących "przed Tobą" :D No cóż, pozostało mi tylko zadać pytania dotyczące Smart Fan Zone. Jak to się stało, że stałeś się częścią ekipy?
Arkao: Miałem kontakt z Pawłem oraz Bartkiem ( chodzi oczywiście o Pawła Karmasza i Bartka Grzybowskiego - przyp. red. )  i jakoś to poszło. Zresztą już dokładnie nie pamiętam, bo nasz blog istnieje już ładnych parę miesięcy i trochę czasu minęło, bo dołączyłem do ekipy właściwie na samym początku.
OS: Na ten moment w ekipie nie ma jeszcze oficjalnie nikogo nowego ( przy okazji wciąż zapraszamy do naszej rekrutacji ) i każdy niemalże od początku dokłada swoją cegiełkę do bloga. Statystycznie Twoje relacje live zbierają bardzo dużo wyświetleń co z pewnością można pochwalić :D Skoro mowa o statystykach, myślisz że nasze liczby są odpowiednie? Wiadomo że chciałoby się więcej, ale patrząc tak realnie.
Arkao: Prawda jest taka, że jesteśmy zupełnie innym blogiem/stroną niż 99 % tych wszystkich stronek, na których można przeczytać wszędzie to samo. Nie wiem czy jest inny blog w Polsce, na którym można jednocześnie przeczytać recenzje z WWE, TNA, RoH, a nawet z Japonskiego wrestlingu. Wiadomo że nie ma wiele tych polubień na FP ale siedząc często na naszym twitterze można zauważyć, że mamy dość sporo "stałych" odbiorców.
OS: No właśnie, prezentujemy dość szeroką gamę artykułów. Uważasz, że brakuje u nas jeszcze czegoś na co może być zapotrzebowanie i ludzie by to czytali?
Arkao: Właściwie to nie. Jeżeli czegoś może brakować to regularnych audycji, bo istniejemy już 5 miesięcy, a pojawiły się bodajże dopiero dwie audycje. Ale to tylko takie myślenie na szybko, bo ja osobiście jestem zadowolony z bloga ;)
OS: Zapewne gdybyśmy na coś wpadli to byśmy to pisali :D Skoro za nami już prawie pół  roku, w jakim miejscu powinniśmy być za kolejne 6 miesięcy? Szersza ekipa, większy zasięg i częstsze materiały czy jednak wciąż bez większych rewolucji, a raczej budowanie swojej marki tak, jak dotychczas?
Arkao: My już wprowadziliśmy jakąś rewolucję, bo nie znam innej strony w Polsce, która ma aż tyle relacji live z gal (przypominam, że były relacje nawet z NJPW, CZW czy Evolve). Powoli mamy coraz więcej polubień na FP i trzeba to stale powiększać.
OS: W takim razie trzeba niezmiennego zapału. Powiedz jeszcze na koniec, możemy się od Ciebie spodziewać wkrótce cyklicznych serii takich, jak moje "Czuć Luz" czy chociażby "Droga do Main Rosteru"?
Arkao: Jakoś starałem się unikać tych cyklicznych serii, bo na dłuższą metę pewnie nie dałbym rady tego ciągnąć. Wolę skupić się głównie na swoich recenzjach, które chyba dobrze mi wychodzą i pojawiają się dość często ;)
OS: W takim razie pozostaje mi tylko życzyć dalszej weny w pisaniu i powodzenia. Wielkie dzięki za rozmowę. Jeżeli chcesz coś powiedzieć na koniec to teraz jest czas dla Ciebie :)
Arkao: Jakoś nie mam takiej potrzeby ale mimo to także dzięki za rozmowę :)

Rzut oka na...#14 - NJPW Dominion 2015


 Zapraszamy do przeczytania naszej opinii o ostatniej gali ,,NJPW Dominion 2015".




Paweł Karmasz: Kolejna gala spod szyldu NJPW za nami. Karta prezentowała się bardzo dobrze. Dawno nie dostaliśmy gali bez zbędnych zapychaczy.

Arkao:  Dokładnie. Wszystkie pasy na szali oraz kilka innych ważnych pojedynków. Szkoda, że takie gale nie są co miesiąc, bo NJPW byłoby jeszcze lepsze

Pre-show

PK: Nie wiem czy oglądałeś pre-show. W zasadzie nic po nim się spodziewać nie można było. Zawalczyli w nim zawodnicy, którzy nie zmieścili się w głównej karcie. Każdy z nich miał coś do zaserwowania. Jedynie największy kloc w New Japanie był zbędny (czyt. Nakanishi)
Arkao: Oglądałem ale wiadomo jak ta walka miała wyglądać. Często takie starcia otwierały PPV, tutaj przesunięto je do Dark Matchu. Było kilka ważnych nazwisk jak Nagata, Kojima czy Liger. Nakanishi oczywiście to nie jest już człowiek, który może wykręcać 5 Stary ale trzeba go szanować jako legendę.
PK: Oczywiście, ale jak już nie może to niech go nie wciskają na siłę. Było kilka fajnych spotów, więc można zaliczyć tą walkę ,,in plus”.

The Young Bucks (c) vs Roppongi Vice vs reDragon




PK: Główną galę otworzyła walka o pasy junior tag team. Jak to w NJPW bywa, o te tytuły walczą głównie te same drużyny. Często ich walki wyglądają bardzo podobnie przez co nudzą. Podczas Dominion znów pokazali swoje tradycyjne spoty i tyle. Young Bucks to najlepszy tag team świata, charyzmą biją wszystkich na głowę. Niestety ich move set opiera się na tych samych akcjach, przez co powoli mnie wkurwiają. Mogliby pokazać coś nowego, bo na pewno ich na to stać.
Arkao: Wszyscy stanęli na swoim poziomie i wykręcili bardzo dobrą walkę. Oczywiście można narzekać, że wiele razy widzieliśmy już takie zestawienie ale co z tego skoro pojedynki są nadal na odpowiednim poziomie ? Każdy tutaj coś dodał od siebie i bracia mają spokój pewnie do Destruction, bo z logicznych względów żaden wrestler z tej szóstki nie zawalczy podczas Climaxa. Opener wypadł tak jak miał wypaść.

PK: Mimo wszystko zaliczam ten pojedynek do udanych. Count outy w pojednku 3 drużyn to bzdura, ale miało to też swoje plusy (np. wrzucenie Romero w ostatniej sekundzie do ringu przez reDragon. Fajnie to wyszło). Podobało mi się również zabookowanie Bucksów i Romero, który skardł show.
Arkao: Wyszło tak jak miało wyjść. Wygrali Bucksi i to także było do przewidzenia.

Tetsuya Naito & Tomoaki Honma vs Yujiro Takahashi & Bad Luck Fale




PK: Wiele się po tej walce nie spodziewaliśmy. Z jednej strony utalentowani Japończycy, szczególnie Naito. Z drugiej zaś drewniany Takahashi i wielki kloc Fale. Wydaje mi się, że chodziło w tej walce głównie o podkreślenie postaci Naito, który zmierza do heel turnu. Trochę dziwnie go jednak bookowali. Na samym początku, jeszcze przed gongiem BC atakuje Honmę – Naito nie pomaga. Honma wykończony czołga się do zmiany – Naito się odsuwa. Nagle wchodzi do ringu i walczy. Zobaczymy czy zrobią z niego tweenra czy będzie rasowym helem. Przyda mu się jakiś ciekawszy gimmick, ponieważ talentu ringowego odmówić mu nie można. Pojedynek wyszedł średnio, z kilkoma ciekawszymi momentami. Mimo wszystko za historię z Naito dałem przy tej walce plusik.
Arkao: Walka ta nie była rewelacyjna a Naito zawsze zbierał straszne reakcje w tym mieście więc postanowili pójść na całość. Mimo wszystko był to najgorszy pojedynek gali

PK: Widzisz w przyszłości Tetsuye w walkach o pas, nawet o pas Interkonynentalny? Pas juniorów pewnie zdobędzie, ale czy pójdzie tak wysoko jak choćby Goto?
Arkao: Pas juniorów to zdecydowanie krok w tył. Dwa lata temu to on wygrał Climaxa ale wątpię by w tym roku to się powtórzyło. Zobaczymy co z nim będzie ale jest utalentowany i jestem pewien, że jeszcze sporo go czeka.

Kazushi Sakuraba vs Katsuyori Shibata




PK: Po prostu znakomita walka. Moim zdaniem dużo lepsza od walki Sakuraby z Suzukim, która miała miejsce pół roku temu podczas Wrestle Kingdom 9. Majstersztyk, jeśli chodzi o technikę. Zdecydowanie przykład dla młodych zawodników. Sakuraba walczył jak zwykle w stylu MMA (którego zazwyczaj nie lubię w wrestlingu), ale to co stworzył z Shibatą to poezja techniki.

Arkao: Walka ta była sporą niewiadomą ale okazało się, że stała na bardzo wysokim poziomie od początku do końca. Przypominała mi pojedynek między Sakurabą a Suzukim z WrestleKingdom 9, który także stał na wysokim poziomie. Tutaj było chyba nawet trochę lepiej i mały plus za to, że Katsuyori nareszcie wygrał singlową walkę na PPV. Ostatnio Goto poszedł w górę a on stanął w miejscu ale teraz powinien także pójść wyżej.

PK: Czy Shibata ma szansę wygrać Climaxa? Ja bym nie pgardził i jest jednym z moich cichych faworytów do wygrania, przynajmniej bardzo bym tego chciał.

Arkao: Także bym tego chciał ale nie można na to liczyć. Prawdę mówiąc to raczej nie wyprzeda on całej areny na WK a federacja właśnie tego oczekuje od zwycięzcy Climaxa.

Kenny Omega (c) vs KUSHIDA





PK: Bardzo fajny motyw z koncentrowaniem się na nodze Kushidy. Niestety uważam, że był to jasny sygnał odnośnie zwycięzcy tej walki. Kushida po prostu musiał to wygrać i wyjść na terminatora. Było kilka mocnych momentów jak np. rzut kolanem na stół komentatorski. Później nieco zrezygnowali z takiego bookingu i zawodnicy zaczęli pokazywać swój aresenał. Bardzo dobra walka z jeszcze lepszym zakończeniem.

Arkao: Walka, która miała początek dość spokojny ale potem się już rozkręciło i ostatecznie wyszło to znakomicie. Omega kozacko pokazywał nam psychologię ringową na najlepszym możliwym poziomie. Gdy już weszli na największy bieg to nie można było ich zatrzymać. Szkoda trochę, że Kenny traci pas, bo spisywał się rewelacyjnie jako mistrz i miał kilka niesamowitych walk. Kushida może być jednak tak samo dobry zwłaszcza, że szykuje się nam jego starcie z Ricochetem.

PK: A no właśnie. Myślisz, że dojdzie do rewanżu pomiędzy Kennym a Kushidą czy może Japończyk po Climaxie od razu pójdzie na Ricocheta? Mi się marzy triple threat, ale małe są na to szanse.

Arkao: Teraz dostaną oni kilka miesięcy urlopu a powodem jest Climax. Zobaczymy jak to wyjdzie ale liczę zarówno na rewanż między tą dwójkę jak na pojedynek o pas między Kushidą i Ricochetem

PK: Walka z Rico może wyjść iście genialnie i tai pojedynek również chętnie zobaczę. BA! Będzie to z pewnością jedna z walk, na którą najbardziej będę czekał po Climaxie.

Togi Makabe vs Tomohiro Ishii




PK: Ich feud ciągnie się od stycznia. Przyznam, że walki pomiędzy nimi już mnie nudziły. Tutaj jednak dostali więcej minut niż na WK9 i od razu lepiej to wyglądało Mocny stiffowy wrestling, czyli to co cholernie mi się podoba.

Arkao: Cholernie dobra walka w stylu typowym dla Japonii. Chyba najlepszy pojedynek między nimi i na całe szczęście to już koniec tego feudu. Tutaj panowie dali z siebie absolutnie wszystko od początku do końca i trzeba przyznać, że aż chciało się to oglądać. Dobrze że nareszcie Ishii odszedł od feudu o ten pas, bo gość jest cholernie dobry i powinien iść do góry na pas IC a nawet IWGP. Mocny punkt gali.

PK: Dokładnie. Też się cieszę, że to koniec feudy i również liczę na skok w górę Ishiego. Kto następny dla Togiego? Jakiś pomysł?

Arkao: Sądzę, że nawet bookerzy NJPW tego nie wiedzą. Czeka nas teraz Climax i dopiero we Wrześniu będzie mógł on bronić tego pasa. Pewnie dostanie on właśnie kogoś pokroju Naito czy Honmy.

Michael Bennett & Matt Taven (c) vs Karl Anderson & DOC Gallows






PK: Ringowo – średniak. Mimo to fajnie oglądało się tą walkę. Anderson dalej ma obsesje na punkcie Marii (kto jej nie ma?) i mimo, że to story już trochę trwa to wciąż dobrze się to ogląda. Jeśli główni mistrzowie TT są mniej ciekawi od jej menagerki – wiedz, że coś się dzieje. Zakładam, że w Japonii kompletnie fani mieli w nich wyjebane. Skoro w USA nie mają wielkiej reakcji to co dopiero tam? BC z pewnością ma większy hype w New Japanie, więc dobrze, że przejmują pasy.

Arkao: Nie było tak źle. Co najważniejsze pasy wracają do Bullet Club i z tego trzeba się cieszyć. Tytuły te nie powinny nawet odchodzić od nich, bo może i nie są jakimiś kozackimi championami ale na pewno spisują się w tej roli lepiej niż Taven oraz Bennett. Tak więc jest się z czego cieszyć, Omega stracił dziś pas ale inni członkowie stajni go wygrali. To chyba koniec tego story, bo i tak trwało zdecydowanie za długo.

PK: Czy część z The Kingdom opuszcza NJPW, a może dostaną swój rewanż? Nie no kurwa, kogo to obchodzi. Jak zostaną – nie mam nic przeciwko, ale niech nie zdobywają żadnych pasów. Jeszcze jakby zamiast Tavena był Cole – to bym się nawet cieszył.

Arkao: Według mnie powinni oni szybko wracać do RoH. Nic dodać nic ująć. Zastąpił ich teraz Elgin, który dostanie szansę na Climaxie

Hiroshi Tanahashi vs Toru Yano





PK: Od razu dostrzegliśmy zmianę w wyglądzie Tanahashiego. Prezentuje się o wiele lepiej niż zwykle, moim zdaniem to ma znaczenie. Feud miał chyba na celu odsunięcie Tany od main eventu i chyba dobrze, że zdecydowali się na taki ruch. Yano wkurwia mnie niemiłosiernie. Przeyżywałem tą walkę niczym końcowe minuty main eventu WrestleManii. Tam modliłem się o przegraną Romana, tutaj łapałem się za głowę jak Yano wykonywał swoje roll upy (to mu wychodzi, trzeba przyznać). Pojedynek wyszedł nadspodziewanie dobrze. Znamy umiejętności Toru i prócz wyżej wymienionych roll upów mało co potrafi. Nie spodziewałem się, że będę tak dobrze się bawił.

Arkao: Typowy przerywnik, który jednak nie stał na tak złym poziomie jak pierwotnie można było przypuszczać. Skończyło się, bowiem na całkiem przyjemnej walce, która definitywnie zakończyła ten program co jest bardzo dobrą wiadomością. Nadszedł czas Climaxa i Tana będzie jak zawsze walczył o wygraną a Yano pewnie usadowi się w połowie stawki i absolutnie mu to wystarczy. Nie było tak źle jak się obawiałem.

PK: Osobiście myślałem, że wywrócę się z krzesła jak zobaczyła sędziego kopiącego w ręce Toru, aby odczepił się od lin. Jeden z mocniejszych punktów gali :D

Mała pierdoła, która nawet cieszy. Mimo wszystko to koniec tego średniego feudu i z tego trzeba sie cieszyc

Hirooki Goto (c) vs Shinsuke Nakamura






PK: Druga ich walka w tym roku. Pierwsza wyszła przepięknie, ale ta? Jeszcze lepsza!!! Ręce same składały się do oklasków. Cóż tu więcej dodać? Może tylko tyle, że Nakamura wyszedł jako ninja co zrobiło niemałe wrażenie.

Arkao: Według mnie było bardzo blisko idealnej oceny ale trochę zabrakło bym mógł wystawić taką notę. Oczywiście zdecydowanie przebili poziom swojej pierwszej walki i Goto umocnił się jako mistrz. Nakamura wyrasta teraz na największego faworyta do wygrania Climaxa i jego walka o pas mistrzowski na WK byłaby czymś co trzeba zobaczyć. Kawałek rewelacyjnego wrestlingu i szkoda, że nie potrwało to trochę dłużej, bo ten 5 Star byłby wtedy w zasięgu.

PK: Nakamura nie przejmuje złota i dobrze, ale tak jak już wspomniałeś. Jest jednym z faworytów do wygrania całego turnieju. Rok temu przegrał w finale z Okada, czy w tym roku wygra finał i zmierzy się właśnie z Kazuchiką? Przekonamy się pod koniec sierpnia. W ostatni dzień przed finałami zawalczy z … niespodzianka – OKADĄ! Cóż to będzie za pojedynek.

Arkao: moze byc rewelacyjnie podczas całego Climaxa. Czuje ze pojedynek między Nakamurą i Okadą zobaczymy nawet w finale WK ale o tym podyskutujemy juz po Climaxie.

PK: Niestety, Okada i Nakamura są w jednym bloku.

AJ Styles (c) vs Kazuchika Okada







PK: Jak dla mnie absolutna walka wieczoru. Od samego początku budowali niesamowite emocje. Końcówka wyszła idealnie, wyśmienicie, cudnie, bajecznie. Istny majstersztyk godny main eventu WK. Jeśli nie był to fajf star to z pewnością niewiele mu brakowało. Dla mnie 5 gwiazdek. Wciągnęli mnie w tą historie jak nigdy. Do tego akcja z wyrzuceniem BC i gest Suck It od sędziego. Ahh długo będę się tym jarał.

Arkao: Okada uwala Stylesa i wchodzi w Climaxa jako mistrz. Prawda jest taka, że to Kazuchika ten pas powinien zdobyć nie teraz a cześć miesięcy temu na WresleKingdom. Poziom był bardzo dobry, gdzie to na początku walki Bullet Club robiło co chciało. Sędzia wyrzucający ich z areny jak szmaty rozjebał system. Potem było jeszcze lepiej ale wiedziałem, że to ten moment, w którym Kazuchika wygra tytuł trzeci raz. Czuć to było i ciekawi mnie czy Allen zakręci się koło finału Climaxa. Zdecydowanie walka wieczoru.

PK: Rok temu Okada wygrywa Climaxa. Dziś zostaje mistrzem, tuż przed Climaxem 25. Pięknie zakończył się ten rok między turniejami. Okada co prawda był już mistrzem IWGP, ale teraz jest to wyjątkowy moment. To co nie udało się po CLimaxie 24 udało się przed nową edycją. Brawo Kazuchika! Czyli AJ staje się pretendentem do wygrania G1? Myślę, że kiedyś go wygra, żeby miał to osiągnięcie w swojej karierze (należy mu się bez wątpienia), ale czy to będzie w tym roku?

Arkao: Głównym faworytem jest Nakamura ale Styles ma szansę. To są faworyci ale nie czuję by AJ miał to wygrać

Podsumowanie:

PK: Jedna z lepszych gal w tym roku, jak i nie ostatnich lat. Każda walka była na równym poziomie, kilka z nich się wyróżniło a main event to po prostu sztuka. Cholernie mi się podobała i nie wiem kiedy minęły te 4 godziny.

Arkao: Dokładnie. W tym roku ustąpiła chyba tylko Climaxowi i dzięki temu będzie to kandydat do gali roku

PK: Może słówko o zbliżającym się turnieju. Wiemy, że głównym kandydatem do wygrania jest Nakamura. Ja osobiście liczę na Ibushiego, Shibatę, Ishiego. Przynajmniej chciałbym aby jeden z nich był w finale, lub blisko niego.

Arkao: Nie liczę na żadnego czarnego konia. Ale oglądnę ten turniej dla kozackich walk i może on być wręcz świetny


PK: Potencjalnych ,,perełek” jest mnóstwo. Jak będzie kilka 5 starów to w cale się nie zdziwię. Na pierwszy ogień Shibata vs Styles i Tanahashi vs Ibushi. Kurwa, cóż za początek! 

Rzut oka na...#7 - NJPW Invasion Attack 2015


Wreszcie nadszedł czas na pierwszy rzut oka na NJPW! Ostatnie PPV za nami. Jak wypadło? Czytajcie opinie znaFców NJPW! Przy okazji lajkujcie  SFZ !!!!

Pawel Karmasz: Czas na kolejne PPV od NJPW. Karta nie powalała. Miałem wrażenie, że wszystkie walki są przystawką przed main eventem. Zadam tradycyjne pytanie. Jak podszedłeś do tej gali?

Arkao: Podszedłem tak jak do każdego PPV od NJPW. Oczekiwania zawsze są duże lecz tutaj faktycznie było sporo walk, które nie znaczyły za wiele. Oczywiście były w nich ważne persony lecz to typowe zapychacze. Z drugiej strony aż 2 pasy zmieniły właścicieli.

PK: I to z pewnością jest duży plus.

Time Splitter, Captain New Japan, Yohei Komatsu & Yuji Nagata vs Jushin Thunder Liger, Manabu Nakanishi, Ryusuke Taguchi, Sho Tanaka & Tiger Mask




PK: Tradycyjnie w openerze dostajemy wieloosobowy tag team match. Oprócz Time Splitters i Tiger Maska to nikt nie był wstanie napędzić walki. Nagata jest dobry, ale jak mierzy się z Nakanishim to niestety nic dobrego wyjść nie może. Poza tym zwycięstwo w tej walce nic nie daje. Nudny zapychacz i tyle. Cholernie czekałem aż ta walka się skończy.

Arkao: Nie do końca. Nie wiem czy widziałeś już kartę na kolejne PPV ale Alex Shelley kończąc walkę sporo zyskał. O tym jednak później. Według mnie walka była solidna lecz dupy nie urwała. Typowy opener w NJPW. Wiele zawodników z którymi nie ma co zrobić. Wieksze emocje mogły nam towarzyszyć w drugim starciu.

PK: Pinujący zawodnik zawsze coś zyskuje, ale samo zwycięstwo drużyny jest kompletnie nie ważne. Gwarantuje, że za tydzień nie będziesz pamiętał tej walki.

Arkao: Bardziej chodzi mi o fakt, że Shelley na Wrestling Dontaku zmierzy się z Kennym Omegą.

TenKoji & Tomoaki Honma vs BULLET CLUB (Tama Tonga & Yujiro Takahashi) & Cody Hall 



Arkao: Przejdźmy do drugiej walki. Tonga, Hall oraz Takahashi vs Kojima, Tenzan i Honma. Pod względem ringowym według mnie było jeszcze gorzej, jednak trzeba się cieszyć ze zwycięstw Tomoakiego więc nie będę narzekał.

PK: Pierwsza walka, która ma jakiś sens. Cody Hall jest na swoim pierwszym PPV jako zawodnik i chyba większość spodziewała się zwycięstwa BC. Mało tego, byłem pewny że to Hall zdobędzie ostateczne przypięcie. Stało się zupełnie inaczej i nie wiem co z tego wyjdzie. Może jakieś spięcie w obecnie największej stajni świata? W końcu Cody przegrał walkę i chyba nie spełnił wymagań swoich kolegów. Pojedynek trwał ok. 10 minut, ale wspominać dobrze go nie będę. Zdecydowanie za wolne tempo i brak wielkich spotów (ale kurwa, kto tu miał takie spoty robić). W sumie chyba to i tak szczyt ich możliwości.

Arkao: Według mnie porażka BC nie jest niczym dziwnym. Wystawili w swoim składzie żółtodzioba, największego jobbera federacji oraz modnisia, na którego kompletnie nie mają pomysłu. Z drugiej strony był za to Honma, na którego jest wielka reakcja oraz dwie legendy. Mimo to poziom był bardzo kiepski.

PK: Masz rację, ale to nie zmienia faktu, że był to debiut Cody'ego na wielkiej scenie (nie licząc mniejszych gal) i taki pin cholernie by mu się przydał.

The Young Bucks vs Roppongi Vice (Beretta & Rocky Romero) 




PK: Moim zdaniem niespodzianka wieczoru. YB strasznie krótko trzymali pasy, do tego zbliża się wspólna gala ROH/NJPW i pasy na biodrach YB były wręcz wskazane. Nie wiem czy był to debiut Roppongi Vince w NJPW, ale po bardzo krótkim okresie zdobywają pasy... co dlaje?

Arkao: Dla mnie to także bardzo duże zaskoczenie. Young Bucksi są świetni, według wielu osób to najlepsza drużyna śwata. Trent oraz Romero także są fajnym projektem. Występują w RoH więc na tych galach na pewno zbiorą dobrą reakcje. Zawiódł mnie trochę poziom, widać jednak że Roppongi Vince to młody zespół, który musi się jeszcze zgrać.

PK: Przyznam szczerze, że walki YB w NJPW powoli mnie nudzą. Opierają się na tych samych akcjach i troszkę się już to przejadło. Oczywiście nie ma lepszego tag teamu na świecie, ale gdyby w NJPW pokazywali to co w USA to myślę, że walki byłyby dużo ciekawsze.

Arkao: Często przeciwnicy nie stają na ich poziomie. Mimo to na kolejnej gali zobaczymy starcie trzech zespołów. Do tej dwójki dołączą reDRagon i powinno być świetnie.

Mascara Dorada vs Kenny Omega




PK: Poziom tej walki trzymał ewidentnie Mascara, o tym chyba wie każdy kto oglądał ten pojedynek. Pokazał kilka znakomitych hurricanran, ładnie poleciał ale to tyle. Kenny w ringu nigdy nie był geniuszem (przynajmniej jego styl nie przypadł mi do gustu) i może to dobrze, że to luchador prowadził to starcie.

Arkao: Starcie o pas Junior Heavyweight dla mnie było świetne. Oczywiście Dorada prowadził ten pojedynek swoimi niesamowitymi lotami. Pamętajmy, że Omega to jednak heel a mimo to znakomicie się go oglądało. To wspaniały wrestler i absolutna czołówka federacji. Tutaj pokazali obydwoje jak dużo potrafią. Według mnie była to druga najlepsza walka podczas tego eventu.

PK: Niewątpliwie brakuje w NJPW typowego luchadora, a takim jest Mascara. Niestety jego przyszłość będzie kręciła się wokół openerów, przynajmniej ja tak to widzę. Na następnej gali Shelley stanie naprzeciw Omedze i szczerze boję się o poziom tej walki. Obaj mnie nie przekonywują i ciężko się ich ogląda. Alexa z Kushidą w TT jeszcze spoko, ale w singles matchu może być słabo.

Arkao: Ja czekam na ten pojedynek. Lubię takie starcia i powinno być dobrze. Nie oczekuje oczywiście 5 Stara ale mimo to powinno być bardzo solidnie. Przejdźmy może do kolejnego pojedynku bo tam też była zmiana posiadacza tytułu

The Kingdom vs BULLET CLUB (Doc Gallows & Karl Anderson)





PK: No właśnie, gdyby nie spoiler to pewnie też bym był mega zaskoczony. Jajo pisał, że się tego spodziewał, ale jakoś mu nie wierze. (jebany mark WWE). Doc i Karl długo trzymali pasy i niszczyli inne zespoły pokazując swoją dominację. W ringu byli drewniani (szczególnie DOC), ale jakoś nie przypuszczałem, że Kingdom w debiucie zdobędzie najważniejszy tytuł tag teamowy w federacji.

Arkao: Dla mnie to lekki Bullshit. Karl i DOC to był typowy zespół dla NJPW a ich oponenci to takie chłoptasie. Poziom był kiepski ale mimo to i tak Gallows i Anderson spisali się lepiej. Według mnie Kingdom powinno stracić te pasy już na wspólnych galach z RoH.

PK: Otóż to. Mimo, że są drewniani to w roli destrojerów spisywali się bardzo dobrze. Po słabej walce The Kingdom odniosło sukces. Jeszcze jakby to było oryginalne Kingdom z Adamem Colem, to bym się ucieszył. A tak to tych niszczycieli pokonał nijaki Bennett i jeszcze gorszy Taven, który do tej frakcji kompletnie nie pasuje. Dobrze, że chociaż Maryśka była.

Hirooki Goto, Tetsuya Naito & Togi Makabe vs CHAOS (Shinsuke Nakamura, Tomohiro Ishii & YOSHI-HASHI)




Arkao: Dalej zobaczyliśmy pojedynek Tag Teamowy. Tutaj zrobiono podbudowę walki między Goto a Nakamurą na kolejne ppv. Stawką będzie pas Interkontynentalny i powinno być naprawdę świetnie. Sam poziom także był dobry.

PK: Walka była naprawdę fajna, ale takie znakomitości jak Nakamura, Ishii czy Goto powinni walczyć w singles matchach. Goto vs Nakamura na pewno będzie genialnym pojedynkiem i już jaram się na kolejną galę. Myślę, że o tej walce nie ma sensu dużo pisać.

Kazushi Sakuraba & Toru Yano vs Hiroshi Tanahashi & Katsuyori Shibata 





Arkao: Strasznie tutaj zeszmacili dwie wielkie gwiazdy. Hiroshi i Katsuyori są świetni a musieli przegrać z bezbarwnym Yano.. Do tego Shibata odklepał... BULLSHIT.

PK: Ehh Sakurabe jeszcze zniosę bo w ringu fajnie się prezentuje, ale Toru Yano to już ni chuja. Nie moge na niego patrzeć, jest on tak wkurwiający, że chętnie bym kompa rozjebał na jego widok. No trudno. Bogu dzięki, że to nie Tana klepał, wtedy to już byłoby coś strasznego. Poziom był okej, ale to już kolejna walka, w której zawodnicy powinni walczyć w singles matchach. No trudno, taka wola władz New Japana.

Arkao: Chyba nie ma co dłużej narzekać.

Kazuchika Okada vs Bad Luck Fale 



Arkao: Czas na Fale'a i Okade. Mimo wszystko było według mnie dobrze, Gigant spisał się lepiej niż zawsze a Kazuchika za to wygrał i walczył na swoim dobrym poziomie. Według mnie był to plus gali.

PK: Myślałem, że będzie dużo gorzej. Szczyt marzeń to nie był, ale wycisnęli wszystko co się dało i za to duży plus. Ich feud troszke już trwa i chyba wreszscie się zakończył. Baliśmy się, że jak BLF przypinał Okadę w walkach tag teamowych to może pójść po pas IWGP. Na szczęście tak się chyba nie stanie.

Arkao: Gdyby BLF poszedł na główny pas to byłby to mocny bullshit. Gość jest wielki ale słaby i nie pasowałby na przeciwnika dla Stylesa. Fani także by go nie przyjęli. Jego szczytem marzeń może być pas Intercontinental czy właśnie taki Feud z Okadą. Mimo to takie osoby jak BLF są potrzebne.

Kota Ibushii vs AJ Styles








PK: Cholernie dobra walka. 5 star może to i nie był, ale na pewno jedna z lepszych walk ostatnich tygodni w świecie wrestlingu. Niestety nie było czuć takich emocji jak podczas WK9 czy nawet New Beginning. Mieli mało czasu na podbudowę, feud powstał po wygraniu turnieju przez Ibushiego, więc jakiejś wielkiej podstawy to ta walka nie miała.

Arkao: Do tego nie wierzyłem by Ibushi mógł tutaj wygrać. Jest świetny ale ma jeszcze sporo czasu. Styles za to pewnie będzie championem aż do WrestleKingdom. Poziom był znakomity jednak to było akurat do przewidzenia. Teraz czeka go Okada i powinno być równie znakomicie.

PK: Co jak co, ale w NJPW trzy krotna zmiana mistrza w krótkim odstępie czasu na pewno nie była możliwa. Okada po walce zaatakował Styles'a i na Dontaku pewnie będzie chciał się zrewanżować na AJ'u. Ale co po Okadzie? Potrzebna jakaś nowa twarz do main eventu, nie chcę znów walki z Tanahashim czy Ibushim.

Arkao: Na Dontaku jeszcze nie zawalczą. Więc możliwe że tą walkę zobaczymy dopiero na eventach z RoH lub po Climaxie. Właśnie G1, który będzie trwał aż 19 gal powinien wygrać ktoś młody.

PK: Właśnie sprawdziłem, niestety zawalczą w tag teamie...

Podsumowanie:

PK: Gala wyszła tak jak się spodziewaliśmy. Osiem walk było przystawką przed daniem głównym, który wyszedł bardzo dobrze. Dostaliśmy dwukrotną zmianę mistrzów, kilka solidnych walk i kilka słabych.  Niestety na gali nie byłem zbytnio skupiony, więc możliwe, że o wielu momentach o których chciałem wspomnieć po prostu nie napisałem (wszystko przez pewien serial, na którym sie bardziej skupiłem). Wiedzieliśmy, że będzie przeciętnie, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz?


Arkao: Dokładnie. Było tak jak miało być i nic wiecej się nie da napisać. Polecam oglądnąć.