Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROH TV. Pokaż wszystkie posty

Rzut oka na... #14 - ROH TV 04.07.2015


 Wreszcie mamy okazję obejrzeć pierwszy (prawdziwy) epizod ROH po gali Best in the World! Pojawi się podwójny mistrz Jay Lethal, więc będzie się działo!

Paweł Karmasz: Pierwsze ROH po Best in the World, które warto oglądnąć. Do tej pory dostawaliśmy powtórki z gal NJPW/ROH. Nic mnie tak nie denerwuje w ROH jak to, że często zamiast normalnego epizodu raczą nas przez kilka tygodni nudnymi powtórkami. Na co liczyłeś? Spodziewałeś się czegoś szokującego?

Arkao: Nie spodziewałem się niczego wielkiego, bo to zwyczajna tygodniówka. Wypadła nawet dobrze, bo mieliśmy ciekawy segment oraz Main Event z ciekawą końcówką

Dalton Castle vs Takaaki Watanabe

PK: Walka bez porywów. Typowy przeciętny opener. Wydaje mi się, że walka była tylko po to, aby Dalton po walce mógł wygłosić swoje promo. Oczywiście w genialny sposób jego sługusy przygotowały mu krzesełko, a sam zainteresowany powiedział, że tylko on jest prawdziwym mężczyzną w ROH. Feud z Silasiem jest kontynuowany i bardzo dobrze. Castle musi mieć jakieś zajęcie, a Young jest na tyle utalentowany, że również powinien w tym ROH coś mieć do roboty.

Arkao: Typowy feud dwóch utalentowanych gości, którzy mają coś do pokazania ale ostatecznie tylko jeden będzie mógł wyjść z tego jako zwycięzca i trzeba mieć nadzieje, że będzie to Silas Young. Lubię Daltona ale mimo wszystko to nie jest ten sam poziom co Young

PK: Masz absolutną rację. Z całą sympatią do Daltona, ale jego gimmick nie ma przyszłości. Za parę miesięcy może już się znudzić, a na mistrza i twarz federacji to po prostu DC nie pasuje. Silas jest cholernie dobry, lubię go słuchać i oglądać, więc moim marzeniem jest jego feud o pas ROH. Czy jest to Twoim zdnaiem możliwe?

Arkao: Skoro ma już on za sobą feud z Kevin Steenem to możliwość walki o pas RoH jest całkiem możliwa. Oczywiście szansa, że wygra on ten tytuł nie jest wielka zwłaszcza, że jak wiemy w RoH tylko najlepsi mogą sięgać po ten pas

Niekwestionowany mistrze ROH!

PK: W połowie show dostaliśmy - co by tu nie ukrywać - bardzo dobry segment z Jay'm Lethalem. Na wstępie dostał ogromny pop z chantami ,,You deserve it", ale fajnie, że dalej zachowywalli się jak na największych heelów w federacji przystało. 

Arkao: Cholernie mnie ciekawi jak rozwiążą to, że Lethal będzie bronił dwóch pasów. Za tydzień pewnie bez problemów uwali Marka Briscoe a następny w kolejce już do głównego pasa ustawia się Roderick Strong, który w ostatnim czasie jest bardzo świeży i idealnie pasuje na pretendenta

PK: Roddy ostatnio przeżywa swoje ,,momentum" i szkoda, że ma je właśnie w okresie panowania Lethala, bo chyba nikt nie wierzy w utratę złota już na Field of Honor.

Arkao: Nie ma oczywiście na to szans. Mimo to Strong powinien wykręcić z Lethalem bardzo dobrą walkę a w dalszym okresie roku Jay powinien ruszać na kolejnych rywali i według mnie zatrzyma się dopiero na AJ Stylesie, który nigdy nie miał głównego pasa RoH i to jest spory minus jego niesamowitej kariery

PK: Osobiście zakładałem, że to AJ przejmie pas od Briscoe, ale ta propozycja jest jeszcze ciekawsza.

Walka wieczoru z prawdziwego zdarzenia

PK: Początkowo trochę śmieszyło mnie zestawienie Michaela Elgina z reDragon, ale okazało się to za strzał w 10. Bardzo dobra walka, jednak nieco słabsza od pojedynków The Kingdom z Bullett Club.

Arkao: Elgin przechodzi chyba powoli face turn i jest to bardzo dobra decyzja, bowiem jako heel kompletnie się nie sprawdził. Walkę zakończył Kyle na Adamie a potem panowie podali rękę więc to chyba znaczy, że po prawie dwóch latach Adam przejdzie na jasną stronę mocy i możliwe, że ponownie stworzy drużynę z Kylem.

PK: Czy stworzy drużynę z Kylem? Wątpię. Myśle, że było to takie ukazanie szacunku rywalom i jednocześnie odcięcie się od heelowego Królestwa. Adam z pewnością świetnie spiszę się jako face, ale niech zgubi kilka kilo. Trochę szkoda, że nie będziemy go oglądać u boku Kanellis, ale jego umiejętności za mikrofonem i tak sa na najwyższym poziomie. Chodziło mi barzdiej o względy wizualne. The Kingdom bez Cole'a jest nijakie. Jeśli ich menagerka jest ciekawsza i na niej skupia się nasza uwaga to coś jest nie tak.

Arkao: Kingdom bez Cola to zwykła zlepka Midcarderów oraz Maria ale mimo to już widać, że on się od nich odłączy. Bardzo możliwe, że rozpocznie się między nimi feud a wtedy jeżeli ktoś ma pomóc  Adamowi to jest to Kyle. Mieli już kiedyś Tag Team oraz pamiętny feud w PWG co fani RoH oczywiście pamiętają

PK: Oczywiście, że mieli. Cholernie podobały mi się ich walki szczeólnie podczas PWG DDT. Co z tego będzie? Przekonamy się niedługo.

Podsumowanie

PK: ROH TV stało na dobrym, wysokim poziomie. Warto podkreślić bardzo dobry segment i main event. Czekamy na przyzły tydzień i obronę pasa TV!

Arkao: Oczywiście. Odcinek był dobry a za tydzień Jay na pewno łatwo pokona Marka


Rzut oka na... #11 - ROH TV 06.06.2014 (tradycyjna recenzja)


 Cholera, nie jesteśmy systematyczni z tą serią.. Dziś omówimy ostatni epizod ROH TV, który odbył się już po War of the Words 2015. Zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat tej gali.

The Addiction vs Kyle O'Reilly







 Początkowo miała być to walka o pasy tag team, jednak Bobby FIsh miał problemy z dotarciem na gale więc taki pojedynek był wykluczony. Dlatego takie rozwiązanie było wręcz genialne. Kyle podgrzał atmosferę i jeszcze bardziej czekam na ich pojedynek o pasy. Kyle wypadł w tym segmencie, bo raczej normalną walką ciężko to nazwać, i na pewno zyskał sobie nowych fanów. Heelowi Addiction to dobrzy Addiction. Są stworzeni do roli heelów, a w ROH face'ami byli mizernymi. Ich run rozkwita i zobaczymy jak poprowadzą ich postaci.

Dalton Castle vs Jushin ,,Thunder" Liger





Kontynuujemy walki z Japońcami na ROH. Mamy taki okres w roku, gdzie NJPW organizuje wspólne gale z Ring of Honor więc to nie może dziwić. Liger to legenda Japońskiego wrestlingu, o nim pewnie Yao więcej by powiedział, więc taka walka dla młodego Daltona to coś ważnego. Zaprezentował się oczywiście genialnie. Zarówno ringowo jak i w swoim gimmicku. Walka o nic, ale cieszyła. Szczególnie moment gdy Liger pozował z przydupasami DC. Pewnie to nie oznacza rozpadu ,,frakcji" Catle'a, więc taki moment był mile widziany.

Cheeseburger vs ,,Brutal" Bob Evans


Wreszcie widzimy jakieś rozwinięcie z ich feudem. Oczywiście nikt się nim nie jara, ale mam nadzieję, że to Cheeseburger wyjdzie z niego zwycięsko. Walka ssała, ale zdecydowanie uratowali ją momentem ze stołem, który wyglądał bardzo boleśnie

Matt Taven & Michael Bennett vs Doc Gallows & Karl Anderson





Na moje oko bardzo fajna walka. Dupy nie urwała, ale nie ssałą i dobrze się to oglądało. Booking Andersona może niektórych wkurwiać, ale gimmick zwariowanego na punkcie Marii jest ciekawy.. po za tym kto by się tak nie zachowywał przy obecności Marii Kanellis? :D Main Event, na którego nie narzekam.

Podsumowanie

MVP gali: Kyle O'Reilly

Walka gali: Matt Taven & Michael Bennett vs Doc Gallows & Karl Anderson

Bullshit gali: brak segmentów na arenie


 Ogólnie to było.. pozytywnie. Zdecydowanie brakuje segmentów na arenie, bo te na backstage'u są po prostu denne.Była jedna beznadziejna walka, feudy się rozkręcają więc nie ma co narzekać. Na Best in the World dojdzie do NO DQ matchu o pasy tag team pomiędzy reDragon a Addiction, a Mark Briscoe zmierzy się z Dijakiem. Czekamy z niecierpliwością.



Rzut oka na...$8 - ROH TV 04.04.2015

\

Ostatnie ROH było 4-tego kwietnia, ale dopiero dziś znaleźliśmy czas na napisanie naszej opinii na temat tej gali. Zapraszamy do czytania i lajkowania  SFZ

Paweł Karmasz: Zapowiadał się bardzo dobry odcinek, w main evencie zawalczył AJ Styles, a to nie jest częsty wiok w ROH. Ponadto do federacji powrócił Tag Team War Machine!!! Na pierwszy rzut oka działo się sporo.

Arkao: Dostaliśmy aż pięć walk, więc to pokazuje że musiało dziać się sporo. Oczywiście zdecydowanie najważniejszy był Main Event, lecz sama gala zapowiadała się przyjemnie.

Michael Elgin vs Will Ferrara

PK: Na początku byłem zadowolony, że Will znów pokaże się w ROH. Jak widać przegrana w turnieju top prospect wcale nie zatrzymuje drogi do federacji (czyt. ACH). Niestety po usłyszeniu theme songu Elgina chyba wiedzieliśmy kto zwycięży. Sama walka nie była jakaś wybitna, taki nieco dłuższy squash w solidnym stylu.

Arkao: Dokładnie. Dla Ferrary sukcesem może być to, że udało mu się wytrzymać te kilka minut mimo, iż cały czas był w defensywie. Starcie to miało wypromować Elgina a nie odwrotnie. Will jest teraz jobberem, który ma być efektowny. Tutaj mało pokazał, lecz za wiele zrobić nie mógł.

War Machine vs Anthony Greene & Cam Zagami (no i walka z Elginem)

PK: mocarny tag team powraca (a raczej powrót Rowe'a) i w squashu dominuj jobberów. Fani byli podnieceni ich powrotem, ale wcale się nie dziwię. Brakuje drużyn w federacjii a War Machine na pewno dodaje tej iskierki w dywizji TT. 

Arkao: Według mnie jest to idealny materiał na mistrzów. To może się jednak nie stać bo czuć, że organizacja chce stworzyć zarówno z jednego jak i drugiego gwiazdę. Hanson był już nawet w Main Evencie PPV. Teraz szykują się oni na feud z Elginem i powinno być ciekawie.

PK: Feud z Elginem jest nieuniknony, to na pewno. Wątpię, aby po tym co stało sie po walce po prostu odpuścili tą rywalizację. Oczywiście Elgin aby pokazać swoją heelowską postać doprowadził do DQ... ale z niego brutal.

Arkao: Uważam że prowadzi to do walki Hansona z Elginem na Best in The World. Ten młodszy przy zwycięstwie mógłby mocno się wybić. Za yo Michael był już mistrzem i teraz powinien promować, ponieważ mocno się znudził. Obawiam się jednak że Rowe będzie stał mocno w cieniu.

PK: No i to chyba na razie najlepsze rozwiązanie na podpromowanie War Machine, głównie Hansona który jest dużo wyrazistszy niż jego tag team partner. Elgin się znudził, jest po prostu nijaki i niech przegra ten feud. Bardoz mu tego życzę.

QT Marshall vs ACH

PK: Kurwa, kto to QT Marshall.. Może wyjdę na janusza, ale musiałem przed pisaniem wejść w google i zobaczyć jak on wygląda... Walka nie była najlepsza, ponieważ w tak krótki czas nie da się stworzyć czegoś fajnego.

Arkao: QT to według wielu fanów najgorszy wrestler w historii federacji. Dla mnie nie powinien on nawet stawać do jednego ringu z osobami takimi jak ACH. Walka więc nie mogła porwać. Całe szczęście, że lotnik zwyciężył. Inny wynik nie był możliwy. Teraz czeka go feud z Adamem Pagem i ich walki mogą być bardzo dobre.

Pojazd po matce.. oj BJ, BJ, BJ...

PK: Bardzo fajny segment. The Decade nie znika i coś się wokół nich dzieje. BJ przejął funkcję mówcy, ale niestety to nie ta sama klasa co JJ. Adam Page jest jego zdaniem lepszy niż ACH i to on powinien dostawać szansę na wielkie walki. Oczywiście ja się z tym zgadzam, ponieważ ACH już nie będzie w main evencie a z Adamem to kto wie. Potrzeba nowych gwiazd wszędzie a AP może być idealną opcją (nie chce mi się w to wierzuć, no ale okej.)

Arkao: Zobaczymy jak to będzie. Lubię Page'a po jego feudzie ze Strongiem. Teraz może przejdźmy do Main eventu, który pokazał że Styles zrobi dobrą walkę z każdym.

AJ Styles vs Mark Briscoe

PK: Dokładnie. Mak to nie jest wirtuoz jakich wielu w ROH. Mimo to, AJ wykręcil z nim bardzo fajny pojedynek, który z chęcią obejrzałem od deski do deski.

Arkao: Też mi się to bardzo podobało. Zwycięzca był oczywiście znany ale mimo to ciekawi mnie czy to walka z dupy czy jednak początek podbudowy przyszłego feudu z drugim z braci. Tym razem o pas. Jeśli ktoś ma zabrać pas aktualnemu championowi to chyba powinien to być właśnie Styles.

PK: Już o tym pisaliśmy tydzień temu i doszliśmy do wniosku, że tylko AJ powinien zdobyć ten pas i przerwać streak Briscoe. Ale pytanie. AJ nie walczy regularnie w ROH i czy nie będziemy narzekać na jego brak w federacji? Z drugiej strony mistrz IWGP i ROH na WK10... no miło pomarzyć.

Arkao: Sądzę, że to jest możliwe. Allen nie walczy raczej na live eventach w NJPW a tapingi TV w RoH nie są za często, więc możliwa jest taka zmiana mistrza.

Podsumowanie

PK: Dostaliśmy aż 5 walk,ale tylko main event był tym na co czekamy w ROH. Reszta to szybkie squashe, które miały na celu rozpoczęcie nowych feudów. Dupy nie urwało, ale zdecydowanie lepiej mi się to oglądało niż tydzień temu.

Arkao: Mam podobno wrażenia. Było dobrze ale mogło być lepiej.

Rzut oka na...#5 - ROH TV 28.03.2015


Kolejne ROH za nami. Zapraszamy do czytania naszej opinii na temat tego show oraz to pozostawienia lajka na Smart Fan Zone (ahh to żebranie co?).


Paweł Karmasz: Czas na ROH TV. W tym tygodniu doszło do długo wyczekiwanej walki Samoa Joe. Napaliłeś się na ten odcinek czy jednak podszedłeś do niego jak co tydzień?

Arkao: Na pewno napalony nie byłem, bowiem oprócz Main Eventu karta prezentowała się bardzo biednie. Oczywiście Samoa Joe w ringu RoH to jest coś co mogło przyciągnąć sporą rzesze fanów. Mimo to według mnie ta tygodniówka prezentowała się tak samo atrakcyjnie jak cała reszta.

PK: Dokładnie, karta była słaba, na pewno laik RoH mógł sobie pomyśleć ,,co w tej federacji jest tak zajebistego?". Jak się okazało nie wyszło tak źle, ale rozpocznijmy od openera.

Moose! (i Coleman)




PK: Kompletnie nie kupuje tego Moose'a. O ile mogę go znieść, tak jego menagerów już nie. Nigdy nie byłem fanem Stokely oraz Vedy i chyba już nie będę. Walka ssała, to trzeba sobie jasno powiedzieć. Ale czy coś więcej mogli z tego wyciągnąć?

Arkao: Było to kolejne starcie, w którym to Moose musiał pokonać przeciwnika w kilka minut. Caprice jest dobrym wrestlerem ale ostatnio kompletnie nie ma dla niego pomysłów. Co do Moose'a to według mnie jest on gwiazdą na kilka miesięcy. Gdy przyjdzie pierwsza większa porażka to i ten wrestler spadnie w dół.

PK: Coleman może i jest dobry, ale jego hurricanrana wyszła cholernie amatorsko. Ciężko się to oglądało i chyba zgodzisz się ze mną.

Arkao: Według mnie Coleman miał problemy z pracą z Moosem, który nie jest doświadczony w walkach z lotnikami. Może jednak przejdźmy dalej bo o tym starciu powiedzieliśmy właściwie wszystko.

Co z tym Corino?



PK: Następnie dostaliśmy walkę The Decade z jakimiś tam jobberami. O pojedynku chyba nie napiszemy nic oprocz tego, że był to szybciutki squash. Ważniejsze jest to co stało się po walce. BJ Whitmr zapowiedział nam nowego członka The Decade, który będzie pełnił taką rolę jak niegdyś sam Adam Page. Okazało się, że jest to Corino! Nie Steve, ale jego syn Colby. Czy ta decyzja jest dobra i czy Steve będzie walczył o syna na jakimś PPV?

Arkao: Według mnie od dawna jest planowana walka między Stevem a BJ'em na Final Battle. Dwójka ta rywalizuje ze sobą w krótkich segmentach od kilku dobrych tygodni. Taki dodatek jak syn Corino tylko podkręcił atmosferę. Nie wiem czy osiągnie on wiele lecz według mnie dzięki temu feud będzie lepszy. Bardzo ciekawie został tutaj pokazany Jimmy Jacobs, który stanął w środku dwóch przyjaciół.

PK: Jimmy w zasadzie się nie liczy, i tak ucieka do WWE. Może to i dobrze, że w The Decade coś się będzie działo. Zwykły tag team Whitmera i page'a byłby chyba zbyt nudny. Segment wyszedł bardzo dobrze, jeden z mocniejszych punktów gali.

Arkao: Faktycznie segment był dość ciekawy.

Cheeseburger, moja ulubiona potrawa







Arkao: Następnie dostaliśmy mało znaczącą walkę między Cheesburgerem i Evansem a House of Truth. Ponownie ciekawiej bylo po walce gdy to Bob przeszedł Heel Turn.

PK: Walka również ssała, ale jak to było kilka minut wcześniej ważniejsze było to, co stało się po walce. Bob zaatakował Cheese'a i był to (nie bójmy się używać tego słowa!) holly shit moment. Niestety Cheeseburger w solowej karierze sobie nie poradzi. Spytacie ,,i tak jest jobberem", ale na moje oko ich tag team był czymś wyjątkowym. Tak przy okazji, Cheeseburger dostał większą owację niż Samoa Joe, albo mi się tylko wydaje. Co z Bobem? Nie mam pojęcia.

Arkao: Zarówno jednego jak i drugiego mam gdzieś więc życzyłbym im zwolnienia.

PK: No ładnie, biednego Burgera tak traktować..Połączenie Dijaka i Diesela w tag team to chyba najlepsze rozwiązanie. Lethal będzie mógł świecić swoim blaskiem a prospect'ci nie będą za bardzo go zasłaniać. Kto wie, może lizną złota?

Arkao: Według mnie nie mają szans na pasy, a prędzej Diesel wyleci ze stajni.

Joe's gonna kill you!!!





Arkao: Przejdźmy więc już do Main Eventu. Pierwsza walka Joe w RoH od 7 lat, zadowoliła cie?

PK: Może miałem za duże oczekiwania, ponieważ zawidołem się na walce wieczoru. Ostatnie kilka minut było naprawdę dobre, ale to za mało jak na taką dwójkę. Nie wiem z czego to wynikło.

Arkao: Według mnie było to tylko starcie tygodniówkowe więc nie napalałem się tutaj na coś wielkiego. Mimo to było całkiem solidnie, Joe spisał się lepiej niż w swoich walkach w TNA. Pewnie jego walka na Supercard of Honor wypadła lepiej.

PK: Miejmy taką nadzieję. Joe to Joe, zawsze będzie ikoną ROH.

Arkao: Dokładnie. Jednak i tak prawdopodobnie przejdzie teraz do WWE.

PK: W ostatnim wywiadzie Joe stwierdził, że zamierza zawalczyć za rok na WM z lesnarem i ma gdzieś czy zacznie od NXT czy main rosteru. Chciałbyś go widzieć z Lesnarem na największej ze scen? Oczywiście porażka byłaby nie unikniona.

Arkao: Nie chciałbym takiej walki bo wynik byłby wiadomy a Joe jest zdecydowanie za krótki na Brocka. Zwłaszcza że musiałby walczyc pierwsze w NXT

Podsumowanie

PK: Mimo wszystko był to solidny odcinek. Nie było źle, ponieważ dostaliśmy dwa bardzo dobre segmenty i solidną walkę wieczoru. nie było jednak wielkich gwiazd i to zdecydowanie przełożyło się na jkość show. Za tydzień powraca War Machine oraz Styles zawalczy z Markiem Briscoe, więc będzie się działo.



Arkao: Za tydzień powinno być o wiele lepiej. Teraz nie było tragicznie ale także nie było szału. Moja ocena to mocne 4/10.


Rzut oka na...#3 - ROH 21.03.2015 (w nowej formie!)


Zapraszamy do czytania najnowszego ,,rzut oka na..."! Tym razem pod lupę weźmiemy ostatnie ROH TV. Tak, weźmieMY, ponieważ od dnia dzisiejszego rzut oka będzie w nowej odsłonie. Wraz z kolegami z SFZ będziemy dyskutować o danej gali, walkach, segmentach, a także zastanowimy się nad danym zawodnikiem, przyszłością i troszkę będziemy przepowiadać. Mam nadzieję, że ten pomysł się przyjmie :) PS: Przy okazji zapraszamy do śledzenia naszego fan pejdża!

Bobby Fish vs Roderick Strong



Paweł Karmasz: Zaczęliśmy z grubej rury. Rzadko kiedy Bobby walczy w walkach single'owych i fajnie zobaczyć go w ,,one on one". Zawalczył z Roderick'iem, który ostatnio w ROH dobrze sobie radzi. Co sądzisz o tej walce? Spodziewałeś się czegoś więcej, bo ja zdecydowanie tak.

Arkao: Według mnie była to typowa walka na tygodniówkę. Lubię taki styl walki przez co oglądało mi się to bardzo dobrze. Wiadomo, że dupy to nie urwało, ale zarówno Roddy jak i Bobby pokazali kilka minut fajnego wrestlingu. Fani to zresztą pokazali nagradzając wrestlerów brawami.

PK: Fani klaskali, ale to w cale nic nie znaczy :) Do przerwy było naprawdę monotonnie, dopiero ostatnie kilka akcji mogło się podobać. Tempo również nie było takie, jakie mogłoby mnie zadowolić. Pewnie pamiętasz kiedy Strong i Bobby podali sobie rękę po walce. Nie wiem jak mam to odebrać. Fish to czysty heel i takie zachowanie nie powinno się teoretycznie zdarzyć. Moim zdaniem powinien pokazywać tą heelowską stronę Z drugiej zaś strony to "ring honoru" i takimi gestami ta nazwa ma jakiś sens (jeśli można to tak ująć, mam nadzieję, że Ty jak i czytelnicy wiecie o co chodzi).

Arkao:  Podanie ręki po walce pokazało że RoH to mimo wszystko nie jest federacja typu WWE. Tutaj nie ma ani 100 % heeli ani tych absolutnie dobrych. Nie uważam by Fish miał teraz przejść face turn. 

PK: Finalnie mogę się z tobą zgodzić, choć sama walka była mocno przeciętna. Może przejdźmy dalej.

Donovan Dijak vs Jay Lethal



PK: Po kilku tygodniach doczekaliśmy się prawdziwego finału Top Prospect. Dla mnie dołączenie Donovana do HoT jest złym pomysłem. Czterech zawodników w tej stajni to trochę za dużo. Myślałem, że dołączenie Diesela to zły pomysł, ale może coś z tego być. Teraz za mało będziemy skupiali się na genialnym Martinim i Lethalu, ponieważ zapewne będą bookować prospectów i im dawać szansę.

Arkao: Według mnie samo dołączenie do HoT przez Dijaka nie jest złym pomysłem, lecz w tym momencie odejść powinien Diesel, który stał się kompletnie zbędny. Za parę miesięcy gdy zacznie się konflikt na linii Dijak-Diesel to może dojść do walki o pas TV, w której Lethal zawalczy z zawodnikiem, który odłamie się od grupy.  Na całym tym zajściu skorzystał Dalton Castle. Uwielbiam tego gościa i według mnie ma on szanse na sporą karierę. Jakie jest twoje zdanie o tym prospect'cie ?

PK: Chciałbym jeszcze napisać coś o Dijaku i Dieslu. Masz rację, że Jay powinien teraz odejść. Niestety może to wyglądać tak, że za parę miesięcy dojdzie do ich kłótni i walki o pozostanie w HoT. Może to nieco przyćmić postać Jaya, ale pożyjemy zobaczymy. Dalton Castle trzeba przyznać jest oryginalny. Zarówno wejście jak i cały segment w jego wykonaniu był genialny. Czy z takim gimmickiem ma szanse na powodzenie? Ciężko mi ocenić. Proponuje przejść do walki Daltona z mistrzem TV, bo już nieco zbaczamy z tematu. Jak ją ocenisz?

Arkao: Starcie na pewno było dość dobre, Lethal zresztą złych walk raczej nie robi. Tylko, że tutaj nie chodziło o niego lecz o sprawdzenie Daltona który w następnych miesiącach może się pojawiać częściej. Castle ma umiejętności w ringu przez co oglądało się to bardzo fajnie. Zabrakło jednak emocji. Niestety nie mogłem uwierzyć by Jay mógł przegrać i stracić tytuł. Tak wiec według mnie pojedynek można zaliczyć na plus.

PK: Nie zgadzam się w jednym. Moim zdaniem walka była najlepsza w tym tygodniu, a nie tylko ,,dość dobra". Castle pokazał się z bardzo dobrej strony i oby bookerzy to zauważyli. Na main eventera to za mało, ale mocny mid card się należy.

Main Event



PK: Przed walką dostaliśmy promo redRagon, które zostało zakłócone przez KRD. Z początku myślałem, że to lagi w komputerze, więc zaliczam to na duży plus

Arkao:  Takie proma to jest kropla w oceanie, więc według mnie nawet nie ma jak się o tym rozpisać. Main Event był bardzo porządny a do tego ważna była reakcja fanów. Widać, że szanują oni te dwie legendy federacji. Jacobs idzie do WWE więc taka walka na koniec przygody z RoH była dla niego ważna. Zasłużył na nią i szkoda że Jimmy nie dostal swojej wielkiej szansy

PK: Osobiście zawiodołem się na reakcji fanów. Nie oszukujmy się, że JJ to ikona ROH, jeden z lepszych mówców i tak słabe pożegnanie nie przystoi. Może to nie ten sam kaliber co Steen, Punk, Joe, Generico, ale mogliby zrobić segment po walce, w którym roster dziękuje mu za te wszystkie lata w federacji. Mimo wszystko podał rękę mistrzowi a to w The Decade często się nie zdarza. Walka była słaba, taka do odbębnienia. Co teraz z The Decade? Rozpad czy będą ciągnąć ten projekt bez Jacoba?

Arkao: Według mnie z Decade zrobi się tag team Whitmera i Page'a, który będzie na solidnym poziomie i pewnie nie raz zawalczą o pasy mistrzowskie. Co do main eventu. To nie była ostatnia walka Jacobsa w RoH. Prawdopodobnie ostatnią zaliczy w piątek w starciu z BJ Whitmerem na gali RoH Supercard of  Honor. Mimo to było to udane zakonczenie tygodniówki, jeśli nie pod względem ringowym to na pewno sentymentalnym.

PK: W takim razie to mój błąd, jednak całe życie człowiek się uczy nie? Myślę, że czas przejść do podsumowania.

Podsumowanie

PK: ROH cały czas na wysokim poziomie. Były małe minusy, ale finalnie wyszło bardzo fajnie. Cieszę się, że zainwestowali w duży titantron. Zawsze wolałem fajną oprawę, której w ROH niestety brakuje. Marzy mi się ROH TV w arenach podobnych do Fuil Sail Univeristy, ale to tak już jako post scriptum :)

Arkao: Według mnie tygodniówka wypadła na stałym poziomie. Były mocne momenty jak walka Lethala z Daltonem ale także trochę słabsze jak pierwsza i Main Event. Mimo to gale oceniam na +.

PK: Dzięki za miłą i kulturalną dyskusję. Widzimy się za tydzień, a ponieważ do ringu wraca Samoa Joe to z pewnością będzie o czym pisać.

Arkao: Również dziękuję :)